fbpx
Menu Zamknij

Czym jest intencja? Jak w realizacji wizji może pomóc świadoma intencja?

Koniec roku to czas posumowań, które może przyjąć formę spotkania i rozmowy z naszą duszą o tym, czego doświadczyła w minionych miesiącach i jak jej było. Osiągnięcia przemijają, są na chwilę. Po jednym osiągnięciu przychodzą kolejne. Doświadczenie zapisane w sercu pozostaje na zawsze i może stanowić ogromne wsparcie w samopoznaniu i wzroście osobistym i duchowym, jeśli zasilimy się jego mądrością. Lubię ten fragment z książki Dawida Hawkinsa o drabinie sukcesu w kontekście tego, co się posiada, co się robi i kim się staje w wyniku tego, czego uczy nas każde doświadczenie. 

„Drabina sukcesu wydaje się mieć trzy główne szczeble. Na początku liczy się to, co „mamy”, status zależy od widocznych oznak materialnego powodzenia. W miarę naszego rozwoju status zaczyna zapewniać to, co się „robi”, a nie to, co się ma. Na tym szczeblu drabina pracy i działania przynoszą znaczący status społeczny. Jednak, gdy osiąga się wprawę i dojrzałość, atrakcyjne wcześniej role społeczne, zaczynają tracić swój urok. Wówczas ważne staje się czego uczy nas każde doświadczenie. Ostatecznie zainteresowanie budzi tylko to, kim się staliśmy w wyniku życiowych doświadczeń.” Dawid Hawkins, Siła cz MOC, s. 236, wyd. VIRGO

Początek roku to przestrzeń na marzenia i kreowanie wizji. Jest to czas na określenie tego, czego chce się więcej w swoim życiu, jakie wartości chce się zaprosić do swojego życia, kim się jest, co chce się robić i czym się w swoim życiu chce otaczać (KIM JESTEM, CO ROBIĘ, CO MAM). Życie w takim ujęciu pozwala otworzyć się na wdzięczność z mocy chwili obecnej i nie jest jedynie o wynikach, celach czy osiągnięciach. Jest o podróży, gdzie bardzo ważna jest droga. Jest o odpowiedzialności, o wejściu w dorosłość, o proaktywności. W utrzymaniu kierunku na zrealizowanie wizji z całą pewnością pomaga intencja. Intencja, jako takie nieuchwytne, nieobserwowalne poprzez zmysły zjawisko, cechuje się mnogością interpretacji. Czy ktoś widział intencję? Możemy widzieć efekty działań intencjonalnych, jednak samej intencji nie możemy zobaczyć, usłyszeć czy posmakować. I tym intencja na pewno różni się od celu, który jest konkretny i namacalny. 

Jeśli bliżej pobędziemy sobie ze słowem intencja możemy zobaczyć, jakich sformułowań z tym wyrazem używamy: moją intencja było / idę w intencji / z intencją rozpoczynam jakieś działanie. Intencjonalny to mający coś na celu, zamierzony, umyślny. W religii katolickiej to prośba skierowana do Boga, zwłaszcza w czyjejś sprawie. W fenomenologii Edmunda Husserla ( XX-wieczny kierunek filozoficzny, polegający na opisie i oglądzie tego, co bezpośrednio jest dane. Fenomenologia nawołuje do odrzucenia teorii, założeń, domysłów, spekulacji po to, by przyjrzeć się światu tak, jak się on jawi – za Wikipedia) intencja to skierowanie świadomości ku przedmiotowi oraz *ujęcie czegoś przedmiotowo jako sensu odnoszącego się do czegoś* (za: Słownik Wyrazów Obcych, PWN, Warszawa 1995). Ważne jest tutaj to sformułowanie „skierowanie świadomości ku przedmiotowi”, bo w tym zapisany jest akt intencjonalny. Według Franza Brentano (miał znaczący wpływ na Husserla) intencja jest relacją łączącą umysł, świadomość z treścią lub przedmiotem. Działać z intencją to zatem ukierunkować swoją świadomość na obiekt, włożyć swoją świadomość na konkretne tory; sprawić aby energia podążała za uwagą. Kiedy zatem myślimy o intencji naszych działań czy intencji, z jaką będziemy realizować wizję naszego biznesu w 2024 to warto, aby ta intencja wychodziła z takiego głębokiego i świadomego kontakt z nami samymi. Aby ta intencja, jako znaczący motyw zachęcający i wręcz wewnętrznie mobilizujący nas do działania, reprezentowała wartości ku więcej: życia, miłości, radości, pokoju. Formułując intencję, ten inspirujący motyw działania, skupmy się na tym, jakie doświadczenia chcemy zaprosić do swojego życia i pozwólmy, aby intencja wypłynęła z przestrzeni serca. Czasami te motywy nie wymagają nazwania, intencja po prostu jest i wewnętrznie napędza nas do działania. 

Kiedy w 2019 roku współorganizowałam projekt budowy studni dla dzieci w Ugandzie to intencja i cel wychodzący z intencji był bardzo jasny, a intencja narodziła się właściwie sama z zaistniałej potrzeby. Intencją było podarowanie dzieciom wody na święta (to był bożonarodzeniowy projekt i tak nazywała się cała akcja), a celem było zebranie 20 k na budowę studni (udało się!). Jeśli spojrzymy sobie na to wszystko, co kryje się pod zdaniem: podarujmy dzieciom wodę na święta to możemy poczuć te emocje i wartości, które są tam zapisane i które zachęcają do działania. Ta intencja była też o zrobieniu czegoś dobrego ze swojego życia i pomogła połączyć we wspólnym projekcie naprawdę mnóstwo osób (dziennikarzy, podróżników, influencerów, lokalne i ogólnopolskie media i wiele, wiele fantastycznych osób). Pamietam jak dziś, że wówczas nawet nie przyszło mi do głowy, że to może się nie udać, a startowałam sama z pomysłem w Polsce. W miarę jak rozwijałam pomysł zaczęły pojawiać się kolejne osoby, które się włączyły, w tym organizacja, która mogła legalnie założyć zbiórkę. Moja intencja była realizowana z miejsca ufności, totalnej wiary w to, że to jest możliwe, że to już wszystko jest. Cel i intencja grały do jednej bramki. Było to fenomenalne doświadczenie. 

Twoje życie może być intencjonalne, albo wcale takie być nie musi. Jeśli idziesz w kierunku intencji to pamiętaj, że intencji możesz mieć wiele i one mogą być mniejsze i większe. Mogą dotyczyć gotowania posiłków z intencją zdrowia czy szczotkowania ciała z intencją miłości. Myślę, też o intencji w Twoim biznesie czy życiu zawodowym. Intencje mogą być mniejsze jak intencja realizacji projektu / współpracy dla dobra obu zaangażowanych stron (bardzo lubię tę intencję) czy duża, chwytającą za serce intencja rozpalenia iskry do realizacji marzeń i pragnień Twoich Klientów. Te duże intencje wynikają z wizji, jaką możesz stworzyć dla Twojego biznesu. I kiedy tak wracam pamięcią do mojej intencji z podarowaniem dzieciom wody na święta widzę jej ogromną nośną siłę. Taką samonapędzającą się machinę, która zasilała mnie w działaniu, otwierała wiele perspektyw, dosłownie otwierała drzwi, które wydawały się być zamknięte. 

Poszukaj również w swoich doświadczeniach tego, które najbardziej Cię zasila i w zgodzie z tym, co i jak dziś czujesz stwórz swoją intencję na rok 2024. Ukierunkuj swoją energię i po prostu bez oczekiwań konkretnych rezultatów działaj tak, jakby to już wszystko się spełniło.

A tutaj możesz posłuchać o intencjach i słowach mocy moich Gościń w ramach styczniowego Live Pełnego Mocy. Zachęcam Cię również do dyskusji – tutaj w komentarzach czy na IG. 

Prowadząca:

Agnieszka Pietraszek – pedagog twórczości, parapsycholog. Twórczyni marki Biznesu w CUDownym stylu, gdzie wielotorowo inspiruje kobiety do sięgania do swoich twórczych zasobów i przekuwania pomysłów w konkretne realizacje. Pomaga odkryć unikalną misję i wizję, dostać się do esencji i sedna, co daje poczucie wewnętrznego spokoju i spójności w tworzeniu oferty „co” / wartości dla Klienta oraz działaniu.

Gościnie:

Daria Dahl –  terapeutka systemowa rodzin i założycielka Czułego Rozwoju. Towarzyszy kobietom w podróży ku pełni otwierając ich serca na przyjmowanie życia i pieniędzy. Autorka bestsellerowego (gdyby był płatny) projektu „Kobieta ma pieniądze”, który odmienił relację z pieniędzmi tysiącom kobiet. Zakochana w psychologii głębi Junga. Mówi, że ma cytat na każdy problem, a jak nie ma cytatu to stworzy swoją własną wizualizację, których ma już ponad 100. W styczniu będzie można z Darią pracować w warsztacie Mama i Tata, bo jak pisze Daria na swojej stronie mama to nasze początki, iskry i zapłony. Nasze poczucie własnej wartości. Tata to kontynuacja i realizacja kreatywnych pomysłów. Odwaga serca. Mama to bliskość w naszym TAK, tata to moc decyzji w naszym NIE. Rozmowa z Darią nie odbyła się z uwagi na niemożność połączenia się poprzez IG.

Anna Pietraszek-Sawicka – zajmuje się odkrywaniem DOMów z miłością i pasją do rzeczy pięknych i spójnych, a także z miłością do ludzi i tego, co wszyscy razem tworzymy. Pokazuje domową, a nie tylko katalogową stronę pięknie udekorowanych wnętrz. DOM to dla Ani Dusza, Otoczenie i Miłość. DOM to coś, co mamy w sobie. Jest autorką ebooka oraz książki „Mieszkaj i żyj kolorowo” czy „Kart pisanych językiem miłości”, które dopełniają jej misję. Edukuje o dekorowaniu wnętrz poprzez cykliczne warsztaty i akademie o stylach, kolorach i detalach w ujęciu całości, a także psychologię przestrzeni. Współprowadzi program o wnętrzach Onet Styl Życia design oraz prowadzi program “Sposób na Małe M” dla CANAL + (DOMO+) w lutym. Styczeń to możliwość współpracy z Anią podczas darmowego program dla kobiet Ku wnętrzu gdzie uczestniczki znajdą drogę ku pięknym i harmonijnym przestrzeniom.

Helena Orzechowska – w 2007 roku, weszła na drogę holistycznej pracy z ciałem (integracji ciała, emocji i duszy) uświadomiwszy sobie, jak wielkie znaczenie w procesie odzyskiwania zdrowia ma kondycja psychoemocjonalna. Poprzez ruch i masaż rozbudza ukryte w ciele poziomy energii aktywujące procesy uzdrawiające. Terapeutka japońskich masaży leczniczych (Shiatsu), praktyk Taichi Qigong Shibashi i ekspertka od wielowymiarowej pracy z ciałem pogłębiająca swoje umiejętności w szkole Biodanzy systemu ruchu Rolando Toro mającego na celu integrację i rozwój osobisty oraz połączenie z życiem i z jego wszystkimi formami wyrazu. W styczniu możemy spotkać się w Heleną w gabinecie – masaż Shiatus, w lutym na Campie Ja Kobieta oraz na Festiwalu Serpiente.

*Husserl eksplorował koncepcję “intencjonalności”, zakładając, że każdy akt świadomości jest zawsze skierowany ku czemuś innemu, jest “intencjonalny” w sensie, że odnosi się do jakiegoś przedmiotu.

Zdaję siebie sprawę, że ten krótki artykuł nie zawarł w sobie wszystkich aspektów związanych z intencją, życiem intencjonalnym, doświadczaniem życia czy fenomenologią. Nie taka jest jego intencja 😉 Intencją jest zachęcenie Cię do własnych poszukiwań, odkrywania dla siebie znaczenia słowa intencją, zanurkowanie w siebie i ogólną refleksję nad życiem. Jeśli w tekście pojawiły się błędy są one wynikiem wyłącznie mojej omylności. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.