Kiedy pojawi się w Twojej głowie myśl na temat nowego projektu dla Twojej firmy poczuj, z jakiego obszaru kreujesz. Możemy kreować z obfitości albo z braku. Kreowanie z braku, czyli szukanie antidotum na coś, czego nie mamy, zawsze będzie się wiązało z brakiem. Brakuje mi spotkań z kobietami biznesu, więc organizuję takie spotkania, aby zaspokoić swój brak. Na poziomie mentalnym i energetycznym, pomimo tego, że będą pojawiały się uczestniczki to ja cały czas karmię swój brak. I ciągle może mi czegoś brakować i ciągle będzie to poczucie „niedostatku” i być może bycia niewystarczającą.
Jeśli działam z poziomu obfitości to mówię: ale fajnie byłoby się spotkać z kobietami, które prowadzą swoje firmy, aby porozmawiać, dzielić się doświadczeniem, stworzyć sobie przestrzeń do wspólnego eksplorowania biznesu. I w takim przypadku, rozwijamy naszą cząstkę związaną z byciem dla siebie i innych. Bycie z innymi, towarzyszenie innym to część naszego życiowego doświadczenia, dzięki któremu sami wzrastamy.
To, co karmi nas w działaniu
Kiedy zostałam zaproszona do projektu kart pisanych językiem miłości to idea, jaka mi przyświecała była związana z wymiarem piękna samego projektu. W pierwszej fazie towarzysza mi ekscytacja i wdzięczność, że mogę współtworzyć coś tak wyjątkowego. Te dobre emocje, te pozytywy, które są elementem wartości projektu dla Twórcy i Świata nakręcają nas do działania i stanowią podstawę automotywacji do realizowania zadań.
Dobre zakotwiczenie w naszej podświadomości karmiących nas motywów działania wspierają cały proces realizacji projektu, który czasami może być bardzo czasochłonny. Jako project manager przez kilka lat doświadczałam wielu projektowych emocji. Stworzyłam setki harmonogramów realizacji projektów i praktycznie w 97% przypadków te harmonogramy się rozjeżdżały i przyczyn było mnóstwo i były one bardzo różne. To, co pozwalało ukończyć projekt związane było z wartością, jaka była oferowana. Też ta wartość nakręca nas do działania.
Projekt z serca – jak zacząć?
Czym dla Ciebie jest projekt pochodzący z obszaru serca, a czym jest projekt pochodzący z głowy? Dla mnie projekty z serca to nasza unikatowa odpowiedź realizująca misję naszego biznesu w nasz CUDowny sposób. Projekty z serca wyrażają naszą wrażliwość oferując nieszablonowe zaspokojenie potrzeby lub dostarczenie wartości – jaki problem / wyzwanie obserwujesz u swoich Klientów / Obserwatorów lub jakiej wartości chcesz dostarczyć bazując na swoich darach i talentach?
Zobacz bazę pod projekt dla biznesu w CUDownym stylu:
Baza pod projekt w CUDownym stylu
Dziękuję!
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową - w tym SPAM - i potwierdź proszę swój adres e-mail. Po potwierdzeniu adresu przejdziesz do strony z prezentem - bazą pod przygotowanie każdego projektu.
Projekty z serca realizuje się za pomocą dostępnych na rynku metod i narzędzi i w zależności od potrzeb projektuje się odpowiednie działania. To najczęściej działania są bardzo nieszablonowe, wyjątkowa jest komunikacja, zastosowany język, zwroty. W projekcie z serca czuć Twoje serce, czuć, że to, co oferujesz jest autentyczne, zgodne z Tobą i Twoją prawdą.
Jak można stworzyć swoje własne karty?
Projekt „Karty pisany językiem miłości” który realizowałam z Anią i dla Ani @bezarchitekta.pl był dla mnie czymś nowym i unikatowym.
To pierwszy projekt który realizowałam w takim kształcie – karty, podręcznik, eBook.
Zaczynając pracę określiłyśmy z Anią pewne ramy i działałyśmy etapowo. Każdy z tych trzech elementów miał swoje mapy działania wraz z harmonogramem, który był dostosowywany do realiów życia 💖🎼
Co pojawiło się w tym projekcie?
👉 Koncepcja i kreacja kart przez Anię @bezarchitekta.pl – bez kart nie byłoby niczego 🤷♀️😁 Na podstawie treści zaangażowana do projektu ilustratorka mogła przygotować ilustracje.
👉 Podstrona na głównej domenie – strona o projekcie. O misji projektu, o wartościach, jakie przyświecają kartom.
👉 Strona sprzedaży w sklepie (WooCommerce). Tutaj można zakupić karty <3
👉 Newsletter, automatyczna komunikacja e-mailingowa – kierowanie przekazu do zainteresowanych osób, pokazywanie fragmentów kart, dzielenie się ideą, że każdy z nas ma język miłości w sobie.
👉 Prace z ilustratorką – utalentowaną Martą @myartuse która stworzyła przepiękne ilustracje czując magię tego projektu od samego początku.
👉 Współpraca z graficzką Kasią @missfortun_art (skład podręcznika i ebooka na podstawie key visual przygotowanego przez Martę), która swoim wyczuciem piękna wprowadziła magię do tych materiałów, gdzie to słowo miało największe znaczenie.
👉 Współpraca z drukarnią Oltom w Łodzi – osobiste spotkania z Panią Olą z drukarni Oltom bardzo pomogły nam przy podjęciu decyzji odnośnie wyboru papieru, pokrycia folią kart (zobaczyłyśmy różnicę pomiędzy zwykłą folia a soft touch) etc. Jestem bardzo wdzięczna za taki kontakt oparty na szacunku, żywym zainteresowaniu naszymi potrzebami i przedstawianiu nam najlepszych rozwiązań.
👉 Współpraca z korektorką Magdą @obledniebezblednie która ekspresowo i skrupulatnie dokonywała korekty materiałów.
👉 Komunikacja w social mediach.
👉 Przedsprzedaż – sprzedaż kart ruszyła w grudniu przed Świętami, a karty zostały zostały wydrukowane i wysłane w styczniu. Dla wszystkich osób, które zakupiły karty w tym okresie został wysłany pdf z 24 kartami. Obecna sytuacja na rynku papierniczym spowodowała, że dość długo trzeba było czekać na swoją kolej, jednak język miłości, który został w nas wszystkich wzmocniony pomógł w cierpliwym oczekiwaniu 🙂
👉 Logistyka wysyłki – kartony, wypełniacze, taśmy, etykiety, pakowanie – wybór odpowiednich kartonów do wysyłki był kluczowy, aby określić, jaką ilość wypełniaczy potrzebujemy, ile taśmy, czy będzie wystarczająco miejsca pod etykiety etc. Mając jednak prototyp pudełka wraz z kartami można było to na spokojnie wymierzyć i zamówić odpowiedni rozmiar.
👉 Wsparcie informatyczne i logistyczne – przygotowanie strony, utrzymanie jej, tworzenie specjalnych konfiguracji w ustawieniach sklepu, weryfikacja zamówień. CUDowne – dobry informatyk to podstawa. W tym projekcie wspiera nas mąż Ani – Łukasz, który od lutego 2022 stał się oficjalnym Współpracownikiem firmy. Cieszę się na tę zmianę, ponieważ wiele z Was ma swoje sklepy i potrzebuje wsparcia technicznego i myślę, że niedługo taką ofertę będę mogła Wam przedstawić, bo w moim polu pojawił się właśnie zaufany i sprawdzony Człowiek 😉
CUDowne, cały ten projekt od pomysłu (luty) do wydrukowani kart (styczeń) trwał prawie 11 miesięcy. Pierwsze prace nad kartami (takie fizyczne – powstał już jakiś konkretny tekst) rozpoczęły się w lipcu. Planując swoje działania bierzcie pod uwagę wiele czynników zarówno tych prywatnych, biznesowych i rynkowych. Mam nadzieję, że trochę Wam przybliżyłam proces wdrażania takich produktów na rynek. I pamiętajcie – jeśli nie ma na rynku Waszego produktu, to znaczy, że nie ma wszystkiego i cały czas jest na niego miejsce (parafrazując nieco CUDowną Ewelinę Stępnicką: “Jeśli w biznesie jeszcze nie ma Ciebie, to nie ma wszystkiego.” 🧡).