Prowadząc małą firmę myślisz o skali? Zamieniasz swoją wiedzę w produkty elektroniczne czy szkolenia online? Jak patrzysz na swoje możliwości rozwoju? Czekasz na idealny moment, aby wystartować z opakowaniem swojej wiedzy w takie rozwiązania, które z jednej strony będą pokazywać Twoją markę osobistą, a z drugiej strony będą rozwiązaniem dla wyzwań Twoich Klientów? Co Cię powstrzymuje przed wydaniem swoich pierwszych produktów, jeśli jeszcze tego nie robisz?
Produkty elektroniczne pomagają skalować biznes
Kiedy ja wystartowałam ze swoją działalnością wiedziałam, że będę tworzyć produkty elektroniczne. Z jednej strony jest to kwestia związana z łatwym dostępem do narzędzi, które takie materiały pozwalają nam tworzyć (a materiały elektroniczne w piękny sposób systematyzują naszą ekspercką wiedzę), a z drugiej strony produkty elektroniczne pozwalają nam skalować nasz biznes. Co ważne w mojej głowie skala dotarcia jest ważna, ponieważ zgodnie z moją misją biznesu chcę realnie pomagać przedsiębiorcom w odkryciu ich biznesowej misji, która przełoży się na możliwości i potencjał ich firm. Dodatkowo skala biznesu to większe środki finansowe na moje działania społeczne, co jest dla mnie niezwykle istotne. Obecnie swoją premierę ma Planer Rozwoju Biznesu, gdzie na 100 stronach znajduje się wiele zadań i inspiracji w obrębie Ciebie i Twojej firmy, a także lista 35 dodatkowych zadań, których cel to rozwinięcie Twojej firmy.
Cena a % przekazywany na cele społeczne
Ustalając cenę dla Planera Rozwoju Biznesu założyłam, że każde 10 zł ze sprzedanego egzemplarza przekażę na wsparcie organizacji ALCCU Cares z Ugandy, z którą jestem związana od 2019 r. Ta podróż do Afryki była moim symbolicznym przebudzeniem, abym zaczęła w końcu realizować życie po swojemu i zawsze kiedy mogę inicjuję lub angażuję się w projekty, które mogą tę organizację wspomóc. Moja wdzięczność jest tak duża, że czasami przysłania dobrą matematykę, co ostatnio uzmysłowiła mi moja siostra Ania. Ania przez wiele lat zajmowała się sprzedażą, teraz realizuje się jak Dekorator wnętrz prowadząc kanał www.bezarchitekta.pl
W dniu premiery mojego Planera Rozwoju Biznesu obwieszczam mojej siostrze, że każde 10 zł ze sprzedaży przekazuję na działalność ALCCU Cares i kolejny projekt wspierający ich lokalną przedsiębiorczość. To, co zaskoczyło Anię to nie moja forma wsparcia ALCCU, tylko kwota, jaką chcę przekazać. Wyjaśniła to w bardzo piękny i mądry sposób, który od razu do mnie przemówił i teraz na cele charytatywne (czy dla ALCCU czy innych organizacji) przekazuję 5% ze sprzedaży moich wszystkich produktów elektronicznych. Bo pomagać warto z głową, wtedy skala naszego dotarcia może być dużo większa.
„Czasami widzimy pięknie zainicjowane zbiórki przez osoby, których biznes jest ogromny. I czasami rodzi się pytanie: przecież taka osoba może wpłacić 10 tys złotych na jakąś zbiórkę i temat zamknięty. Jednak nie tam leży piękno zasobów takiej osoby czy firmy.
Osoba, która ma sobie moc do pomagania innym nie powinna wręcz wszystkich swoich zasobów wpłacać na zbiórki, ponieważ potencjał jest w skali, a nie jednorazowej wpłacie. Jeśli taka osoba czy firma wpłaci raz duża kwotę może zablokować swoje zasoby do jeszcze większego rozwoju i tym samym do pomagania na jeszcze większą skalę.
Przykładowo:
Jeżeli sprzedajesz ebooka za 39 zł i 50% z zysku oddajesz na fundację to zostaje Ci 50% (w uproszczeniu, bo jeszcze podatki i koszty związane z prowadzeniem firmy) zysku.
Jeśli teraz 100 osób kupuje Twojego ebooka to możesz wpłacić na organizację 1950 zł i 1950 zostaje dla Ciebie – to mało patrząc na to, że Twój biznes dopiero nabiera tempa.
Dając kilka procent z przychodu można więcej zainwestować w swój rozwój i w rozwój firmy, dzięki czemu kiedy wyda się kolejnego e-booka kupi go już nie 100 a 1000 osób, bo skala dotarcia będzie większa, ponieważ mogłam wcześniej zainwestować większą ilość mojego przychodu w rozwój swój i firmy.
Dlatego pomagam i jednocześnie rozwijam swój biznes i uważam, że to jest piękne i cudowne.”
Dziękuję Ci Aniu za piękny wgląd w istotę pomagania w biznesie. Mam nadzieję, że już nikt nie będzie się dziwił, dlaczego duże firmy przekazują 5-10% swoich zysków na wsparcie różnych organizacji. Ten niewielki dla nas procent w skali ich działalności może generować miliony, a poza tym każdy z nas może ustalić sobie swój własny procent wsparcia, bo każde 1% robi ogromną różnicę.