Od kiedy dowiedziałam się, że to moja cykliczność kobieca ma wpływ na poziom mojej energii w poszczególne dni, to mam dla siebie więcej wyrozumiałości. Tylko dlaczego dopiero pewne stwierdzenia, czyli ZEWNĘTRZNE czynniki sprawiły, że zaczęłam na siebie patrzeć łagodniej zamiast zaufać swojemu ciału? To pytanie zostawiam otwarte, bo zapewne każda / każdy z nas ma tutaj swoją odpowiedź.
Ale zacznijmy od samego początku. Od jakiegoś czasu próbuję wprowadzić do swojego życia balans. Efekty są różne. Czasami bardzo o siebie dbam w sferze ciała i duszy, a czasami w ogóle zatracając się w pracy. I czuję się taka poturbowana przez samą siebie. Długo nie mogłam zrozumieć, o co mi chodzi. Przecież lubię spacery, taniec, odpoczynek z nosem w książce i dlaczego tego nie wprowadzam do swojego życia? Jako były project manager zarządzanie sobą w czasie powinnam mieć w jednym paluszku. Ale najwidoczniej zarządzanie projektami biznesowymi (jako zarządzanie pewnymi procesami) to zupełnie coś innego niż opiekowanie się sobą i bycie uważnym na własne potrzeby.
Przełom nastąpił niedawno, bo po obejrzeniu webinaru, jaki prowadziła Natalia Knopek założycielka Szkoły Jogi w domu i Twórczyni marki Simplife na temat cykliczności kobiety. I wtedy te wszystkie puzzle ładnie się ze sobą połączyły, bo są dni w życiu, gdzie mam mnóstwo energii, totalnie czuję swoją moc i taki błysk zarówno intelektu, jak i fizyczności oraz są dni, gdzie czuję się taka skulona do siebie. Wiedząc, że cykl kobiecy to ok 28 dni i każda faza naszego cyklu wymaga innego zaopiekowania mogę z wiekszą świadomością przyglądać się sobie oraz w zgodzie ze sobą planować aktywności biznesowe! To jest dla mnie totalny przełom w myśleniu o prowadzeniu swojej firmy. Będąc cały czas na 100% w każdym dniu mojego cyklu tracę energię i jestem w deficycie, bo wtedy kiedy powinnam się sobą zaopiekować ja cisnę ma maksa. I cisnę pewnie jeszcze więcej, bo moje zasoby są słabsze i wymagają więcej energii, aby uzyskać jakiś zadowalający efekt.
Spójrzmy jednak na to inaczej i to bardzo mocno podkreślała Natalia w webinarze – jeżeli my zwolnimy wtedy, kiedy nasze ciało tego potrzebuje (przed miesiączką i w trakcie miesiączki) to jesteśmy w stanie narodzić się z nową mocą po tej fazie zwolnienia. Pomyślmy teraz o naszym biznesie i planowaniu nowych projektów. Wiedząc kiedy nasza energia twórcza ma najwyższy poziom możemy właśnie wtedy rozpoczynać i totalnie eksplorować nowe obszary naszej działalności. Sama ta świadomość dla mnie jest jak świeży powiew i wnosi nową jakość do prowadzenia przeze mnie mojej firmy. To, co zrobiłam po webinarze to zaznaczyłam prawdopodobny moment pojawienia się miesiączki. I obserwuję siebie. Dziś czuję, że totalnie jestem w swojej mocy. Mam mnóstwo energii do działania, dużo pomysłów, flow na pisanie. Stąd od razu pojawił się u mnie ten oto wpis.
Działanie w zgodzie z cyklem to tak naprawdę działanie w zgodzie ze sobą, a to wiąże się z zaufaniem do siebie. Im bardziej czuję, że działam w zgodzie ze swoją energią, tym to działanie ma w sobie więcej lekkości. Często się mówi – prowadź biznes w lekkości, prowadź biznes bez spiny. I dla mnie jest to właśnie to – podążanie za swoją energią, bo to my same / sami nakładamy na siebie te wszystkie presje i obciążenia i dokładnie same wiemy, kiedy coś jest nasze, a kiedy spełniamy oczekiwania zewnętrzne (wszystkie odpowiedzi są w nas, wystarczy tam zajrzeć z ufnością, odwagą i łagodnością do samej / samych siebie).
Bycie ze sobą blisko i podążanie za sygnałami płynącymi z naszego ciała może być naszym CUDownym wsparciem w rozwoju naszego potencjału. Planowanie działań w firmie z uwzględnieniem naszego cyklu i poziomu energii do kreowania może stać się punktem zwrotnym, który pomoże wprowadzić balans do naszego życia. Pomyślmy o tym również w kategoriach naszych związków partnerskich – jaką nową jakość można wnieść w życie w momencie, kiedy nasz Partner zna i rozumie naszą cykliczność.
Wracając jednak do biznesu – czy wiesz, jak dziś Twoja energia manifestuje się w biznesie, który prowadzisz? Czy możesz się nią otulić i utulić? Jaka była energia roku 2021? Co chcesz przyciągnąć w roku następnym?
O tym jak wsłuchać się w siebie, jak ugruntować się w wartościach i jak z całą mocą swojej kreacji zaplanować rok 2022 będzie na warsztacie 27 listopada w ramach Leśnej Akademii Biznesu. Ku istocie biznesu i pełni działania. Serdecznie zapraszam na spotkanie informacyjne 19 listopada o magicznej godzinie 19:19, gdzie w kameralnej grupie osób zainteresowanych warsztatem przybliżę jego koncept. Zapisy na spotkanie dostępne są poprzez formularz dostępny na stronie LAB. Można oczywiście do LAB dołączać w każdym momencie.